REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Z miłości do słodkości – co musisz wiedzieć o słodkich afrodyzjakach przed Walentynkami

  • Autor: Urszula Tatur
  • 14 lut 2017 09:15
Z miłości do słodkości – co musisz wiedzieć o słodkich afrodyzjakach przed Walentynkami
Dan Cake

Każdy zakochany stara się, by 14 lutego był dla jego drugiej połówki wyjątkowy. To dzień kiedy szczegóły mają ogromne znaczenie, zwłaszcza gdy przygotowujemy walentynkową kolację. Nastrojowa muzyka, dekoracje w odcieniach czerwieni, dobre wino. A menu? Nie może zabraknąć pysznych deserów, najlepiej na bazie słodkich afrodyzjaków. Podpowiadamy jakich.

REKLAMA

Afrodyta, mandragora i czosnek u starożytnych Rzymian
Od wieków afrodyzjaki to jedne z najbardziej owianych tajemnicą, ale też najbardziej poszukiwanych składników. Pierwszy znany przepis na miksturę mającą działać pobudzająco na zakochanych to zapisana hieroglifami, pochodząca z ok. 1700 r. p.n.e. mieszanina suszonych liści tarniny, akacji i miodu. Jednak swą nazwę afrodyzjaki zawdzięczają greckiej bogini miłości Afrodycie, która podobno słynęła z pobudzającej zmysły potrawy na bazie kaszy jaglanej i miodu. Dla starożytnych Rzymian największym afrodyzjakiem był… czosnek, spożywany na surowo i popijany mlekiem kokosowym z miodem. Co ciekawe, już w Starym Testamencie pojawia się wzmianka o miłosnym ziele, tzw. mandragorze, która miała pobudzać zmysły. W czym tak naprawdę tkwi sekret afrodyzjaków? Jak zwykle w przypadku produktów spożywczych wszystko sprowadza się do zawartych w nich minerałów i ich oddziaływania na organizm człowieka, co szczególnie widać na przykładzie uważanych za afrodyzjaki przypraw, jak np. chili, kardamon, kurkuma czy gałka muszkatołowa. Zawarte w nich substancje drażniące wpływają na lepsze ukrwienie narządów, co też powoduje zwiększenie naszej energii i lepsze samopoczucie.
Rozkosz o smaku słodkiego deseru
Chcą bliskiej osobie sprawić w tym wyjątkowym dniu przyjemność warto pomyśleć o pysznym deserze na bazie składników uważanych za afrodyzjaki. Wszak nic tak nie wpływa na nastrój jak odrobina słodkości! Wśród słodkich afrodyzjaków bez wątpienia prym wiedzie czekolada. Już Majowie i Aztekowie pili podczas ceremonii zaślubin napoje na bazie nasion kakaowca, by rozgrzać namiętność nowożeńców. Miłosna moc czekolady kryje się prawdopodobnie w teobrominie, która podobnie jak kofeina zwiększa wydzielanie poprawiającej nastrój serotoniny i adrenaliny. Czekolada świetnie sprawdzi się jako baza kremu do przygotowania walentynkowego tortu. – Z gotowymi spodami tortowymi walentynkowy tort wyczarujemy w kilka chwil, mając do wyboru dwie wersje smakowe – spody jasne oraz ciemne – mówi Wiktor Kowalski z Dan Cake Polonia. Krem czekoladowy świetnie komponuje się np. z bananami, zarówno jako składnikami samego kremu, jak i elementami dekoracji. Mało kto wie, że banany także uznawane są za afrodyzjak. A to za sprawą bromeliny – enzymu, który zwiększa produkcję testosteronu oraz potasu, który podnosi poziom energii i wspomaga pracę serca.
Mówiąc o owocowych afrodyzjakach nie możemy zapomnieć też o granacie. W kulturze chińskiej działanie granatu wiązane było z długowiecznością i bliskością fizyczną. Delikatny miąższ o rubinowej barwie zamknięty w zwanym też rajskim owocem granacie to bogactwo antyoksydantów i likopenu wspomagającego krążenie krwi. To z kolei wpływa na podwyższenie libido u kobiet i poziomu testosteronu u mężczyzn. – Soczyste nasiona granatu stanowią świetną równowagę np. dla kremu na bazie bitej śmietany, która idealnie pasuje jako nadzienie naszych Mini babeczek do nadzień słodkich. – mówi ekspert z Dan Cake Polonia.
W romantycznym stylu
Nie ma na świecie kraju, który bardziej kojarzyłby się z miłością i nastrojem romantycznych uniesień niż Francja, gdzie Walentynki są świętem narodowym. Francuzi tego dnia chętnie wychodzą do teatru. Jeśli chcemy nadać kolacji z ukochaną osobą charakteru francuskich walentynek postawmy na kwiaty, które we Francji wysyłane są tego dnia adorowanym osobom częściej niż kartki. Warto też postawić na słodkości we francuskim stylu, który nietrudno przemycić w słodkich deserach czy upominkach dla ukochanej osoby. Przykład? Mini Brioche „Favola” od Dan Cake. – Naszą „Favolę” tworzyliśmy właśnie z myślą o zachowaniu stylu klasycznej, francuskiej brioszki. Pakowane po dwie sztuki Mini Brioche to idealna przekąska dla dwojga.
Francuski styl to także bagietki, które sprawdzą się np. jako przystawka przed daniem głównym. Dobrym rozwiązaniem będą Bagietki do odpieku od Dan Cake, które dzięki wstępnemu popieczeniu przygotujemy dosłownie w 5 minut. Z odpowiednimi dodatkami, czy na słodko czy na wytrawnie idealnie będą pasowały do czerwonego wina.




Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

OSTATNIO KOMENTOWANE

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA