REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Woda z własnego ujęcia - co musisz wiedzieć

  • Autor: Urszula Tatur
  • 11 lis 2016 20:57
Woda z własnego ujęcia - co musisz wiedzieć
Fot. UST-M

Dzięki zastosowaniu wielofunkcyjnych, indywidualnie dobranych złóż, stacja zlikwiduje nadmierną twardość, zredukuje poziom żelaza oraz magnezu. Dobranie odpowiedniego systemu uzdatniającego zlikwiduje skażenia bakteryjne, a także ureguluje poziom pH.

REKLAMA

Zgodnie z normami zawartość żelaza w wodzie, z której korzystamy na co dzień, nie powinna przekraczać 0,2 mg/litr. Jeśli pobieramy ją z wodociągów, musi spełniać te kryteria. Jednak korzystając z ujęć własnych jego zawartość w wodzie może przekraczać normę nawet kilkukrotnie. Podobnie jest z manganem, który przeważnie występuje w wodzie razem z żelazem. – Nadmiar żelaza i manganu może skutkować nie tylko nieprzyjemnym smakiem i zapachem potraw przygotowanych na jej bazie. Kolejnym skutkiem mogą być rude zacieki na naczyniach, armaturze czy ubraniach, które są prane w takiej wodzie. Przede wszystkim taka woda skraca żywotność instalacji grzewczych, sanitarnych oraz sprzętu AGD – przekonuje Paweł Woźniak. Rozwiązaniem tego problemu są stacje uzdatniające wodę – odżelaziacze i odmanganiacze. Zainstalowane przy głównym zaworze wody, najczęściej w piwnicy albo kotłowni, uzdatnią wodę w całym budynku. Aby właściwie dobrać urządzenie, warto najpierw przebadać wodę. Najlepszym rozwiązaniem jest zlecenie badania laboratorium terenowemu lub stacji sanitarno-epidemiologicznej. Niektóre firmy zajmujące się sprzedażą urządzeń uzdatniających także wykonują takie badania. Musimy pamiętać również o tym, że zanim poddamy wodę procesowi odżelaziania i odmanganiania, najpierw powinna ona zostać wstępnie oczyszczona z zanieczyszczeń mechanicznych. W tym celu zaleca się zamontowanie przynajmniej jednego filtra narurowego z wkładem sedymentacyjnym.

Twarda woda szkodzi!
W Polsce według norm twardość wody pitnej powinna wynosić 60-500 mg węglanu wapnia na litr. Badania wykazały, że w większości polskich województw dominuje woda twarda oraz średnio twarda. Jednak nawet woda, której twardość mieści się w polskiej normie, może okazać się niekorzystna dla naszej skóry, włosów, pralki, zmywarki i – przede wszystkim – kotła CO. – Jeśli twardość wody z której korzystamy jest większa niż 250 mg CaCO3/dm3, może się to przyczynić do zniszczenia kotła CO oraz instalacji sanitarnych i grzewczych, co jest bardzo kłopotliwe i drogie w naprawie. Ponadto twarda woda zmniejsza skuteczność detergentów, niszczy skórę i włosy, a także skraca okres eksploatacji sprzętu AGD – wyjaśnia ekspert UST-M. W tym przypadku warto zainwestować w urządzenie zmiękczające. Uzdatni ono wodę w całym budynku. Pracuje bezobsługowo, podobnie jak większość odżelaziaczy. W przypadku zmiękczacza musimy jednak pamiętać o tym, żeby od czasu do czasu wsypać do obudowy specjalne tabletki soli, które zregenerują złoże uzdatniające.

Problem zza płotu
Wodę z własnych ujęć mogą dotknąć np. skażenia bakteryjne, których przyczyną może być m.in. nieszczelne szambo sąsiada lub fakt, że tereny przez które przepływa, są szczególnie zanieczyszczone drobnoustrojami. – Ze skażeniami pochodzenia mikrobiologicznego możemy sobie poradzić przy pomocy stacji uzdatniania wody ze specjalnym sterylizatorem. Warto też wspomnieć o innych problemach, takich jak obecność w wodzie siarkowodoru, zanieczyszczeń organicznych, azotanów i azotynów. Tutaj dobrym rozwiązaniem będzie zamontowanie stacji uzdatniania wody ze specjalnie dobranymi złożami – mówi ekspert firmy UST-M.
Dzięki zastosowaniu wielofunkcyjnych, indywidualnie dobranych złóż, stacja zlikwiduje nadmierną twardość, zredukuje poziom żelaza oraz magnezu. Dobranie odpowiedniego systemu uzdatniającego zlikwiduje skażenia bakteryjne, a także ureguluje poziom pH.


REKLAMA

OSTATNIO KOMENTOWANE

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA