Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Świąteczne wpadki w kuchni. Jak uratować bożonarodzeniowe dania?

  • Autor: Urszula Tatur
  • 15 gru 2016 07:57
Świąteczne wpadki w kuchni.  Jak uratować bożonarodzeniowe dania?
Knorr
Świąteczne wpadki w kuchni.  Jak uratować bożonarodzeniowe dania?
Świąteczne wpadki w kuchni.  Jak uratować bożonarodzeniowe dania?
Świąteczne wpadki w kuchni.  Jak uratować bożonarodzeniowe dania?

Święta nie odbędą się bez tradycyjnych potraw. Planujemy wcześniej, robimy zakupy, a jednak zdarza się, że podczas gotowania barszcz nagle traci kolor, a pieczone mięso wychodzi za suche. Co zrobić w takiej sytuacji? Oto kilka porad Piotra Murawskiego, szefa kuchni Knorr, jak poradzić sobie w kryzysowej sytuacji i uratować świąteczne potrawy.

REKLAMA

Najlepiej przed Świętami zrobić dokładny plan, co zamierzamy podać na stół, by sprawnie i efektywnie zrobić zakupy. Dzięki temu nie będziemy musieli wracać do sklepu w ostatniej chwili, kiedy okazałoby się, że brakuje nam istotnego składnika w trakcie gotowania potrawy. A kiedy już jesteśmy w ferworze gotowania i…
Barszcz czerwony jest… pomarańczowy?
Tradycyjna Wigilia nie może odbyć się bez czerwonego barszczu z uszkami lub fasolą. „Powinien być gotowany na bardzo małym ogniu i najlepiej pozostawiony z warzywami na drugi dzień, aby nasiąknął ich smakiem i aromatem”- radzi Piotr Murawski, szef kuchni Knorr. Próbujemy – smakuje wybornie. Ale nagle… barszcz traci swój czerwony kolor. Co robić? Spokojnie – intensywną buraczaną barwę łatwo odzyskać. Wystarczy obrać surowego buraka, zetrzeć na tarce i włożyć do sitka, przez które przelewamy kilka razy barszcz.
Szybko i prosto ugotujemy na Wigilię barszcz czerwony według poniższego przepisu:

Barszcz czerwony
Składniki:

• 4 sztuki buraków
• Barszcz czerwony z grzybami Knorr ¬
• marchew ¬
• seler ¬
• por mały ¬
• liść laurowy ¬
• łyżka soku z cytryny ¬
• szczypta cukru
• szczypta pieprzu
• szczypta soli

Sposób przygotowania:
1. Ugotuj w wodzie Barszcz czerwony Knorr, który nada zupie intensywnie czerwony kolor. Następnie wrzuć buraki czerwone i inne warzywa pokrojone w kostkę. Możesz dodać ewentualnie łyżkę masła.
2. Zupę dopraw liściem laurowym, solą i pieprzem, do smaku możesz również dodać cukier i sok z cytryny.
3. Barszcz podawaj z uszkami z grzybami i kapustą.

Wigilijna zupa jest… za słona?
W nawale pracy nie pamiętaliśmy, czy dodaliśmy sól do barszczu, więc solimy jeszcze raz. Próbujemy i okazuje się, że zupa została przesolona! Jest na to prosty sposób – sól wyciągnie surowy ziemniak wrzucony do gotowanej zupy.

Ryba… bez smaku?
Wigilia jest tradycyjnie postną wieczerzą, na stole rządzą ryby pod różnymi postaciami. W wielu domach króluje karp - smażony lub podany w zupie rybnej. Jak rozpoznać dobrego karpia?
„Wybierając tę rybę, szczególną uwagę zwróćmy na to, czy nie ma plam, uszkodzeń i czy nie jest poobijana. Jej świeżość możemy sprawdzić po zapachu oraz stanie mięsa – po naciśnięciu palcem skóry karpia, nie powinno pozostać wgłębienia” – radzi Piotr Murawski, szef kuchni Knorr.
Karp powinien charakteryzować się wypukłymi, jasnymi oczami i naturalnym kolorem skóry. Łuski z ryby schodzić będą o wiele łatwiej, gdy włożymy go do lodówki na około godzinę. By się ich pozbyć, trzeba oskrobać karpia przy pomocy ząbkowanego noża, od ogona w kierunku głowy. Na samym końcu oskrobać należy grzbiet oraz podbrzusze. Smak ryby będzie delikatniejszy, gdy po umyciu wytrzemy ją w papierowy ręcznik, a następnie skropimy sokiem z cytryny.
Jeżeli zamierzamy przechowywać rybę przez noc w lodówce, to obłóżmy ją cebulą i zawińmy w folię spożywczą.

Karp… się rozpada?
Smażymy karpia na patelni, po czym… nasza ryba się rozpada? Jeżeli nie chcemy, żeby do tego doszło, to w trakcie smażenia, przed oprószeniem ryby mąką, skrapiamy ją sokiem z cytryny.

REKLAMA



Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

OSTATNIO KOMENTOWANE

REKLAMA