REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Jesienią postaw na (stole) leczo!

  • Autor: Urszula Tatur
  • 28 lis 2016 19:21
Jesienią postaw na (stole) leczo!
Fot. Knorr

Ilu miłośników lecza, tyle przepisów na jego przyrządzenie. Bez wątpienia węgierska potrawa posiada liczne grono wielbicieli. Trudno się dziwić, bo to pyszne i zarazem proste danie. Szczególnie chętnie przyrządzane jesienią – rozgrzewa, zachwycając smakiem wielbicieli jesiennych warzyw.

REKLAMA

Jak przystało na typowo madziarską kuchnię, w daniu mile widziana jest papryka pod każdą postacią. Sproszkowana, krojona, wędzona, ostra czy słodka - wszystkie znajdą swe miejsce w garze z leczem. Ale czy „samą papryką leczo żyje”? Oczywiście, że nie!
Wyjaśnia to sama etymologia nazwy dania, która ma być określeniem na połączenie papryki i pomidorów. Dlatego leczo powinno być swoistym warzywnym ragout, w którym obok papryki znaleźć powinny się również pomidory i zawsze dobrze współgrająca z nimi cebula. W klasycznej węgierskiej wersji warzywa podsmażane są na smalcu, najczęściej wieprzowym lub popularnym na całym świecie węgierskim smalcu z gęsi. W trosce o nasze zdrowie, powinniśmy jednak przyrządzać leczo najlepiej na oleju roślinnym.
U naszych bratanków leczo traktowane jest na dwa sposoby. Albo jako rodzaj sosu, który jest dodatkiem do dania głównego, towarzysząc słusznym porcjom mięsa, najlepiej wieprzowego, oraz ziemniakom, albo jako samodzielna potrawa. Tą wersję zaadaptowaliśmy w kuchni polskiej.

Leczo po polsku
Leczo ma w sobie coś z polskiego bigosu - każdemu smakuje i każdy robi je w inny sposób. Spoiwem są odpowiednio: papryka i kapusta kiszona. W kwestii pozostałych składników właściwie jedynym ograniczeniem jest nasza kulinarna fantazja i umiejętność łączenia smaków.
Leczo przyrządzane w polskich kuchniach różni się od tradycyjnej węgierskiej wersji. Po pierwsze – korzystamy z innych składników. Zamiast mięsa wieprzowego najczęściej używamy kiełbasy. Ponadto do potrawy lubimy dodać „wszystko”, co akurat znajdzie się w naszej kuchni. Dlatego gdy nasi znajomi zaserwują nam własną wersję tej potrawy, nie powinna nas zdziwić obecność pieczarek, cukinii, patisonów czy boczku. Po drugie - leczo nad Wisłą różni się od tego znad Dunaju także konsystencją. Nasze danie jest znacznie rzadsze i ze względu na używane składniki przypomina raczej gęstszą zupę.

Idealne na jesień
Na pyszne jedzenie zawsze jest dobra pora. Jednak są okresy, kiedy po pewne dania sięgamy częściej. W końcu chłodniki szczególnie chętnie jadamy w upalne lato, a nie w srogą zimę. Dlatego kiedy żegnamy się z plażą i długimi dniami, a musimy częściej pamiętać o cieplejszej kurtce i parasolce, wtedy rozglądamy się za potrawami potrafiącymi nas rozgrzać.

Fantastycznie nadaje się do tego leczo. Węgierskie danie złagodzi zimne skutki jesieni nie tylko przez swoją temperaturę, ale również dzięki ostrzejszym przyprawom, bo w przypadku leczo warto szerszym gestem sypnąć większą ilość ostrej papryki.




Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

OSTATNIO KOMENTOWANE

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA