Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

FDD: Tomasz Pągowski opowie o mieszkaniach Polaków i nie tylko

  • Autor: Redakcja
  • 28 lis 2017 12:29
FDD: Tomasz Pągowski opowie o mieszkaniach Polaków i nie tylko
Forum Dobrego Designu

Projektant, kreator, wyznawca konstruktywnego szaleństwa. W programie „Remont w 48h” Tomasz Pągowski urządził już osiemdziesiąt różnych przestrzeni. 6 grudnia będzie jednym z gości specjalnych Forum Dobrego Designu. Przeczytajcie, co mówi o swojej pracy i pasjach.

REKLAMA

W programie „Remont w 48h” na antenie Domo+ wykonuje Pan remonty u osób, które chcą odświeżyć swoje mieszkanie, a jednocześnie się tego obawiają. Niedawno zakończył Pan remont własnego „m”. Czy było się czego bać?

To dwie zupełnie różne historie. Po sześciu sezonach „Remontu ”, osoby chętne do udziału w programie wiedzą już w jakich rejonach stylistycznych operuję i cieszę się, że chętnych jest coraz więcej. A i opinie tych, którzy wzięli w nim udział dają poczucie dobrze wypełnionej misji. W sumie trochę im zazdroszczę... Zostawić mieszkanie komuś, kogo darzy się zaufaniem, przynajmniej w sferze estetyki i funkcjonalności, komuś, kto potrafi wczuć się w potrzeby i oczekiwania gospodarzy, jednocześnie nadając ich przestrzeni spójny charakter, który zwykł umykać w rutynie dnia codziennego, to... błogosławieństwo! W moim „m” jedyną osobą, która stała na drodze zdystansowanej beztrosce konstruktywnego tworzenia, byłem ja sam.

Urządzałem już mieszkania architektom i projektantom, którzy mimo głów pełnych własnych pomysłów oddawali w moje ręce swoje wnętrza właśnie po to, by uwolnić się od siebie samych. Właśnie temu musiałem stawić czoła i... owszem, bałem się samego siebie, więc zrobiliśmy z tego program! (śmiech) „Pągowski u Siebie” stał się pewnego rodzaju terapią, ale przede wszystkim psychologiczno-merytorycznym studium remontowania własnej przestrzeni. Do projektu bardzo szybko dołączyło wielu partnerów, część z nich to firmy, które zaufały mi już na etapie realizacji „Remontu w 48h”. „Pągowski u Siebie” jest ogólnodostępny na moim kanale YouTube, gdzie na bieżąco publikujemy kolejne odcinki.

A co najbardziej w remoncie czy urządzaniu mieszkania przeraża Polaków? Jak należy przygotować się do tego, aby „nie polec” na którymś etapie?

Dla każdego inny etap remontu może okazać się problematyczny. W zasadzie ludzie (nie tylko Polacy) dzielą się na dwa podstawowe „typy remontowe”. Pierwszy to ci, którzy spontanicznie biorą się za zmiany swych pomieszczeń i mają problem z ich ukończeniem, utrzymaniem spójnej stylistyki. Drugi typ to ci, co od lat nie potrafią się zabrać za remont, bo ciągle coś staje na przeszkodzie – brakuje pieniędzy lub plan ciągle nie jest doskonały. Wyciągając średnią z tych skrajnych tendencji, przed remontem należy uzbroić się w dwa najważniejsze artefakty: plan z kosztorysem i otwarty umysł. Musimy wiedzieć czego chcemy, musimy wiedzieć gdzie tego szukać i musimy mieć na to pieniądze, ale co najważniejsze, w kryzysowych sytuacjach, musimy być otwarci na zmiany planów i koncepcji stylistycznej, w czym na pewno pomoże roztropnie uwzględniony zapas finansowy. Każdy przypadek jest inny i jeśli mamy zdiagnozowaną jedną z powyższych skrajności, warto poszukać sprawdzonego specjalisty, który pomoże nam uporządkować składowe projektu i pchnąć realizację do przodu.

Co było dla Pana najważniejsze podczas projektowania własnego mieszkania?

W praktyce najtrudniejsze okazało się pogodzenie remontu z planem zdjęciowym w jednej przestrzeni, na której od pewnego momentu trzeba było formalnie zacząć mieszkać i pracować. Dużo prac przeciągało się ze względu na brak operatora lub właściwego oświetlenia. Często przyjeżdżały materiały, ludzie byli w gotowości, ale ja akurat musiałem być na planie „Remontu”. Dochodziło również do nieporozumień związanych z ustaleniami. Ktoś emocjonalnie wyrażał koncepcję dotyczącą danego pomieszczenia i na końcu okazywało się, że nie o tym planie zdjęciowym mówimy. (śmiech)

REKLAMA



Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

OSTATNIO KOMENTOWANE

REKLAMA