REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

FDD 2017: Rene Hougaard - duński wizjoner

  • Autor: Redakcja
  • 30 lis 2017 10:42
FDD 2017: Rene Hougaard - duński wizjoner
Forum Dobrego Designu

Skąd czerpie inspiracje? Co go pasjonuje? Jak wyglądała jego droga do sukcesu? Przeczytajcie, co sam o sobie mówi jeden z najciekawszych duńskich designerów - gość specjalny nadchodzącego Forum Dobrego Designu.

REKLAMA

Rene Hougaard (rocznik 1977) projektuje pod nazwą ARDE. Jest jednym z najciekawszych duńskich projektantów młodego pokolenia. Choć własne studio projektowe założył dopiero w 2014 roku, w jego portfolio znaleźć można projekty dla uznanej duńskiej marki BoConcept, a także dla wielu innych marek związanych przede wszystkim z branżą meblową: Mogens Hansen Furniture, Newworks, Nuance Scandinavia, Haslev Furniture, Magnus Olesen czy Wendelbo.

Skąd czerpie inspiracje? Co go pasjonuje? Jak wyglądała jego droga do pełnej sukcesów działalności na trudnym, bo pełnym zdolnych twórców skandynawskim rynku? Tym, co on sam chętnie podkreśla, są długie rodzinne tradycje pracy rzemieślniczej. Jego rodzina od wielu pokoleń zajmuje się obróbką drewna i wytwarzaniem mebli. Czy dzieciństwo spędzone w warsztacie rzemieślniczym pomaga w przyszłej karierze designera?

Nie miałem na to żadnego wpływu - odpowiada Rene Hougaard. Rzemiosło po prostu było częścią mojego życia. Wśród moich wspomnień z dzieciństwa przeważają te z rodzinnego warsztatu, gdzie już jako kilkuletnie dziecko mogłem posługiwać się maszynami, które raczej absolutnie nie powinny znaleźć się w rękach małego szkraba - śmieje się. - Od dzieciństwa pasjonowało mnie tworzenie zupełnie nowych rzeczy. W takich warunkach po prostu musiałem zostać projektantem.

Mawia sam o sobie, że jest skończonym perfekcjonistą. To niewiarygodnie trudne, ale i bardzo inspirujące doświadczenie - dokonywać ciągłych ulepszeń, wynosić estetykę, ale i funkcjonalność projektu na coraz wyższy poziom.

Po dzieciństwie spędzonym w rodzinnym warsztacie nie było niespodzianką, że Rene Hougaard ukończył studia z zakresu architektury i wzornictwa w duńskiej Aarhus School of Architecture. Był rok 2003. W tym samym roku zdarzyło się coś, co sprawiło, że jego kariera nabrała rozpędu. Młody projektant wygrał Bo Bedre Talent Award, znany w Danii konkurs dla młodych talentów z dziedziny designu. Jednym z jego jurorów była słynna nie tylko w Danii projektantka, Nanna Ditzel, która namówiła go, aby kontynuował na serio przygodę z designem. To był dla niego impuls do dalszego działania - wraz ze wspólnikiem założył pierwszą pracownię, w której projektował oraz samodzielnie wywarzał meble.

Droga do autorskiej pracowni designu była jednak w jego przypadku dosyć długa. Po kilku latach pierwszą pracownię o nazwie dnmark sprzedał prywatnemu funduszowi Erhvervsinvest, na swoim koncie miał także półtoraroczny epizod w biurze architektonicznym, a następnie pięcioletnią karierę w słynnej duńskiej firmie BoConcept, która może się pochwalić ponad 300 sklepami w ponad 65 krajach całego świata. W 2014 roku postanowił postawić na samodzielną działalność projektową zakładając studio projektowe ARDE.

To była prawdziwa podróż - skomentował swoją "biznesową" drogę Rene. Trudna, ale bardzo pouczająca. Cieszę się jednak, że jestem wreszcie u siebie.

ARDE zajmuje się projektowaniem mebli, oświetlenia oraz wzornictwem przemysłowym. Mieści się w Kopenhadze oraz w Herning, gdzie znajduje się także warsztat produkujący prototypy. Sam Rene mówi, że tym, co najbardziej go fascynuje, jest możliwość tworzenie nowatorskich, innowacyjnych projektów. Pasjonuje go sam proces kreacji, łączenia nowych idei z funkcjonalnością i obserwowanie, jak z tego związku rodzi się coś niezwykłego. To proces, który wymaga pracy i czasu, ale właśnie tak powstawały prawdziwe klasyki designu, uważa Rene.

REKLAMA



Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

OSTATNIO KOMENTOWANE

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA