Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Czy prąd podrożeje? Jak płacić niższe rachunki?

  • Autor: Redakcja
  • 27 paź 2018 13:43
Czy prąd podrożeje? Jak płacić niższe rachunki?
Czy prąd podrożeje? Jak płacić niższe rachunki?
Czy prąd podrożeje? Jak płacić niższe rachunki?
Czy prąd podrożeje? Jak płacić niższe rachunki?
Czy prąd podrożeje? Jak płacić niższe rachunki?

LED-y zamiast klasycznych żarówek oraz czujniki ruchu i zmierzchu, które włączą oświetlenie tylko wtedy, gdy jest niezbędne – to trzy sposoby na oszczędzanie energii. Zapytaliśmy eksperta, co i jak zmienić w domu, by opłaty za energię elektryczną „bolały” mniej.

REKLAMA

Jak oszczędzać prąd? Najlepiej, nie używając go. A że to oznaczałoby powrót do epoki kamienia łupanego, zostaje jedno wyjście: nowoczesne technologie, które pozwalają radykalnie ograniczyć zużycie energii elektrycznej, nie ograniczając przy tym komfortu życia, a często wręcz polepszając go.
I pozwalając oszczędzić kilkaset złotych rocznie. O to, po jakie rozwiązania sięgnąć, zapytaliśmy Radosława Szczebaka, menadżera produktu w Lange Łukaszuk.

LED zamiast żarówki
Pierwszym, najprostszym krokiem do mniejszego rachunku za prąd jest wymiana tradycyjnych żarówek na LED-y. To racjonalne rozwiązanie z dwóch powodów. Po pierwsze, standardowa żarówka tylko 5 procent pobieranej energii oddaje w postaci światła, a 95 – jako ciepło. Natomiast LED (w pewnym uproszczeniu) – odwrotnie.

Po drugie zaś, zgodnie z rozporządzeniami Unii Europejskiej i żarówek z włóknem wolframowym i tak nie wolno już sprzedawać, więc prędzej czy później nasze stare zapasy się skończą. Warto więc zdecydować się na zmianę, przy okazji oszczędzając. To samo dotyczy zresztą halogenów, które są 5 razy mniej wydajne niż LED-we źródła światła, a na dodatek od 1 września sklepy nie mogą już zamawiać nowych ich dostaw. Mają prawo jedynie sprzedać to, co jeszcze zostało w magazynach.

– Poza tym LED-y „żyją” dłużej, bo nawet do 35 tysięcy godzin, podczas gdy żarówka tradycyjna – około 1000 godzin – tłumaczy ekspert z Lange Łukaszuk.

Czujnik ruch = strażnik rachunków
Jak jeszcze odchudzić rachunki? Zatrudniając ich strażnika. Na tym stanowisku znakomicie sprawdzają się czujniki ruchu. – Nie trzeba stosować ich wszędzie, w całym domu, ale świetnie sprawdzają się tam, gdzie łatwo zapomnieć o wyłączeniu światła, a nie jest ono potrzebne cały czas:
w łazience, w toalecie, w garażu, w pomieszczeniach technicznych,
w przedpokoju czy na schodach – wylicza Radosław Szczebak z Lange Łukaszuk. – Świetnie sprawdzi się w tej roli na przykład sensor Steinel IS 2360. Ale zawsze należy starannie dopasować urządzenie do konkretnego wnętrza i potrzeb. Do łazienki i toalety warto postawić na czujniki obecności. W ofercie firmy Steinel każdy znajdzie odpowiedni dla siebie sensor – podkreśla.

Jasno i tanio wokół domu
Ganek i podjazd do garażu to dwa kolejne miejsca, które powinny być porządnie oświetlone po zapadnięciu zmroku. Ale „porządnie” wcale nie musi oznaczać „drogo”. I w tym przypadku warto sięgnąć po nowoczesne, wydajne LED-y. – Tam świetnie sprawdza się naświetlacz XLED Home 2 firmy Steinel z czujnikiem ruchu. Zapewnia optymalne oświetlenie oraz bezpieczeństwo: włącza światło, gdy wykryje ruch w pobliżu, a panel LED można skierować dokładnie tam, gdzie potrzebujemy światła. Do tego ma ciekawy design, więc po prostu ładnie wygląda – mówi ekspert z Lange Łukaszuk. – Co ważne, pobiera niespełna 15 watów, podczas gdy porównywalny klasyczny halogen ma zapotrzebowanie na moc prawie 10-krotnie większą! – uzupełnia.

Poza tym niektóre naświetlacze można ustawić tak, by w nocy ledwie się żarzyły, np. na 3 proc. swoich możliwości.

Mądre oszczędzanie
Jaka kwotę można oszczędzić dzięki takim inwestycjom? To zależy od wielu czynników: wielkości domu, liczby domowników, stylu życia. Jako dobry przykład Radosław Szczebak podaje znajomą wspólnotę mieszkaniowa, która zdecydowała się na takie zmiany. – Jest tam 12 klatek, po 10 pięter każda. W sumie zamontowano 120 nowych lamp, zamieniając klasyczne żarówki 40 W na oprawy LED z czujkami. Jak się dowiedziałem, zużycie energii spadło tak znacząco, że koszty tej inwestycji zwróciły się wspólnocie po niespełna roku - mówi.

I dodaje, że to tego „cięcia rachunków” związanego z wymianą domowych urządzeń na nowocześniejsze, warto dodać jeszcze odpowiednie nawyki. – Duże energii zużywają rozmaite urządzenia zostawione w trybie „stand by”: telewizor, dekoder telewizji kablowej czy komputer. Owszem, ich pobór mocy nie jest wtedy wielki, ale stały – na przykład przez cały rok. Wystarczy wyłączyć takie urządzenia, gdy nie ma nas w domu (podobnie jak ładowarki do telefonów), by w ciągu roku zaoszczędzić kwotę rzędu 200 złotych – tłumaczy menadżer produktu z Lange Łukaszuk.




Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

OSTATNIO KOMENTOWANE

REKLAMA