Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci

  • Autor: ut
  • 15 sty 2019 20:39
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci
Apetyt na piękno. Nowa restauracja Roberta Sowy  zaprojektowana przez pracownię JMW Architekci

Przedwojenna kamienica i wnętrza zaprojektowane z niezwykłym smakiem. Jak przystało na jedną z najlepszych restauracji w Warszawie. Właściciel, Ro-bert Sowa, od lat zapewniający rozkosz naszym podniebieniom, i architekci z pracowni JMW - najlepsi specjaliści od komercyjnych przestrzeni. Idealna współpraca zaowocowała powstaniem restauracji Fork - miejsca, w którym apetyt na dobre jedzenie podbija piękny wystrój.

REKLAMA

Pierwsze lekcje gotowania pobierał u ulubionego szefa kuchni czyli swojej Mamy. Dziś sam uczy młodych kucharzy komponować najbardziej wyszukane smaki. Chociaż mówi o sobie, że ciągle się uczy, w świecie kulinarnej sztuki uważany jest za prawdziwego wirtuoza. O gotowaniu potrafi opowiadać godzinami. Przyznaje, że od mozolnego lepienia pierożków woli spontanicznie zaszaleć z tym co akurat ma pod ręką. Kocha podróże po świecie, z których przywozi pomysły na nowe smaki. W Warszawie można go spotkać najczęściej w Hali Mirowskiej, gdzie uwielbia robić za-kupy, no i oczywiście w jednej ze swoich restauracji. Robert Sowa, jeden z najlepiej gotujących kucharzy w Polsce, właśnie otworzył kolejny lokal - Fork Restaurant.

Nie kryje, że nie ma za wiele cierpliwości do prac manualnych, dlatego projekt aranżacji wnętrz wolał powierzyć tym, którzy świetnie się na tym znają. A pracownia JMW Architekci znana jest z niezwykłej rzetelności i zaangażowania w powierzony projekt. Jakub Wiśniewski, Łukasz Michalski i Krzysztof Jachowicz - to trzej wspólnicy, którzy zawsze dokładają wszelkich starań, żeby zadowolić i spełnić wszystkie oczekiwania Inwestora. Robert Sowa wiedział komu powierza projekt swojej restauracyjnej przestrzeni, bo architekci zawsze działają w poszanowaniu historii miejsca. A to, które wy-brał inwestor zasługuje na szacunek i najlepszą oprawę. Lokal o powierzchni 270 m kw. zajmuje dwie kondygnacje - parter od ulicy i od wewnętrznego dziedzińca oraz poziom -1, w jednej z przedwojennych warszawskich kamienic. Starannie odrestaurowany budynek, z dbałością o zachowanie historycznych detali i dawnego szyku, świeci dziś dawnym blaskiem w samym sercu miasta. To wymarzone miejsce na odkrywanie wykwintnych smaków, i atrakcyjne pod względem lokalizacji, bo niedaleko mieści się druga restauracja Roberta Sowy – No31 Restaurant & Bar.

Słynny szef kuchni wolał oddać kulinarną przestrzeń w ręce profesjonalistów, jednak dobrze wiedział jaki cel chce osiągnąć i jasno przedstawił to architektom. Przede wszystkim Inwestorowi zależało, żeby wnętrze restauracji było przyjazne dla gości i przytulne - mówi Jakub Wiśniewski z JMW Architekci. — Bez zbytniej ekstrawagancji i dekoracyjności, która mogłaby konkurować ze smakiem i prezencją serwowanych potraw. W trakcie omawiania projektu właściciel restauracji zdradził nam, że wyjąt-kowy charakter wnętrz sąsiedniego lokalu jest bardzo lubiany przez stałych bywalców, a i nowi goście dobrze się w nim czują. Dlatego zależało mu na utrzymaniu podobnej w klimacie stylistyki, ale w innym, nowym wyrazie - wyjaśnia architekt.

Projekt miał obejmować aranżację sali głównej, sal bocznych rozlokowanych na par-terze i w podziemiu oraz winiarni i baru. Najwięcej uwagi poświęcono piwnicom. — Grube, ceglane mury oraz charakterystyczne dla zabudowy tego okresu kolebkowe sklepienia wymagały gruntownego oczyszczenia, które przywróciło im utraconą w ostatnich latach świetność - opowiada Jakub Wiśniewski. — Na dużych fragmentach ścian pozostawiliśmy czerwoną cegłę, sklepienia zdecydowaliśmy się pomalować na biało. Naturalny szary kamień o pięknym rysunku wymagał jedynie przeprowadzenia konserwacji, po której posadzki wyglądają jak nowe - mówi architekt. Widoczne rury wentylacyjne nadają piwnicznym wnętrzom nieco industrialny klimat. Wrażenie pozornego chłodu złagodzono miękkimi obiciami tapicerowanych siedzisk, meblami z drewna oraz ciepłym światłem, które buduje kameralny, ale swobodny nastrój. Tu, na poziomie -1, znajduje się duża sala restauracyjna połączona z piwnicą na wina oraz chłodnia na mięsa, sery i wędliny. Wszystkie specjały są tak wyeksponowane, żeby były widoczne dla gości. Dzięki temu można samemu decydować jakie składniki znajdą się na naszym talerzu, albo wybrać trunek, który najbardziej nam odpowiada. W dolnej sali został też zainstalowany wysokiej jakości sprzęt audiowizualny, dlatego często jest ona wykorzystywana na towarzyskie spotkania w luźniejszej atmosferze.
Nieco bardziej oficjalny charakter ma sala restauracyjna na górze. Pomysłowym rozwiązaniem jest tutaj połączenie strefy przygotowywania potraw z główną salą restauracyjną. Danie, które powstaje na naszych oczach i podglądanie przez przeszkloną ścianę pracy kucharzy to zawsze nie lada atrakcja dla oczekujących gości.

REKLAMA


REKLAMA

OSTATNIO KOMENTOWANE

REKLAMA