REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman

  • Autor: Urszula Tatur
  • 28 wrz 2016 20:00
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Fot. Glamora
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman
Wyjątkowe grafiki ścienne autorstwa Celiny de Guzman

Wielkoformatowe, włoskie grafiki ścienne Glamora są niczym okna, które nadają wnętrzom kolejny wymiar.

REKLAMA

Glamora oferuje zupełnie unikalny, ekspresyjny świat obrazów, które przekształcają wnętrza domów, mieszkań, biur, instytucji, hoteli w inspirujące miejsca do życia, podróży, pracy. Świat Glamory funduje swoje bogactwo na uniwersalnych wartościach: emocjach, naturze, sztuce. Wraz ze swoimi kolekcjami marka zabiera w fascynującą podróż utkaną z artystycznych wizji i dziedzictwa kulturowego jej autorów. Doskonałym przykładem są projekty Ce-liny de Guzman.

 Sercem Glamory jest zespół kreatywny pod przewodnictwem Fabrizia Rondiniego i Williama Boulliera. Ich wielką pasją jest projektowanie, nie tyle łatwych, komercyjnych produktów, ile kultury, materialności przesyconej uczuciami i intelektem; wielkim atutem z kolei różnorodne środowiskowe, kulturowych, zawodowe i artystyczne korzenie. Ciągłe badania nad estetyką i możliwościami różnorodnych materiałów stanowią „chleb powszedni” projektantów. Jednak w poszukiwaniu wartościowych i oryginalnych rozwiązań Glamora idzie jeszcze dalej — tworzy swe kolekcje w wielopokoleniowym i wielokulturowym tyglu, zapraszając do współpracy charyzmatyczne osobowości, zarówno młodych adeptów ilustracji, jak i artystów o bardzo ugruntowanej pozycji, a nawet gwiazdy — jak Karim Rashid.

 „Projektanci zewnętrzni, którzy współpracują z nami przy konkretnych projektach mają pełną wolność kreatywną. Jako niezależni autorzy nie są związani wymaganiami rynku, dlatego mogą mieć dowolny, często całkowicie niespodziewany, wpływ na nasz katalog” — mówi Alberto Casali, założyciel marki. „Tak samo inspirujące i pouczające jest pracowanie z takimi legendami jak Doriana Fuksas czy Nigel Coates, jak i młodymi projektantami, którzy dopiero dają się poznać światu designu, takimi jak Celina de Guzman czy Lorenzo Petrantoni.”

Celina de Guzman stworzyła jedną z najbardziej lubianych, autorskich kolekcji Glamory. Artystka mieszkająca w Manili na Filipinach — nietypowo — dzieli swoją pasję rysowniczki, z zawodem cukiernika. Jak sama skromnie o sobie pisze: „Odnajduję spokój w ciszy, delikatnej kresce i filiżance kawy”. Wśród inspiracji wymienia twórczość austriackiego geniusza ekspresjonizmu —Egona Schielego i jednego z najbardziej znanych japońskich twórców o nieco komiksowym stylu: Yoshitomo Nary.

Jednym z motywów, który artystka wykorzystuje wyjątkowo chętnie, jest ryba — prastary symbol, który występuje w wielu religiach i mitologiach z całego świata, a w sztukach plastycznych ma 5000 lat. Ryba odwołuje do tematyki narodzin, nieśmiertelności, płciowości, mądrości i odrodzenia, a w hinduizmie czy starożytnej Grecji była uważana za atrybut bogów miłości. I to właśnie ten ostatni z wymienionych aspektów zdaje się najlepiej pasować do grafik zaprojektowanych przez Guzman. Splecione ciałami w miłosnym (a może wojennym) uścisku w serii Agressivness/Expressivness, powielone horyzontalnie, połykające siebie nawzajem i jednocześnie dryfujące w przeciwnych kierunkach w Skele-Tonal, czy dramatycznie przyszpilone czerwonymi strzałami (amora?) w Fishcakes & Remedies budzą jednoznaczne skojarzenia: są afirmacją i analizą stanu miłosnego uniesienia. Narysowane wyrazistą, mięsistą, płynną kreską grafiki Guzman są niezwykle dekoracyjne i magnetyczne. Dosyć realistyczny, mocny graficznie rysunek ryb chwilami traci swą jednoznaczność. Artystka bawi się przedstawieniami, wplątując w nie roślinną ornamentykę. Pozostałe serie Guzman są lżejsze i dowcipniejsze. Buldożki w kryzach z muffinkiem na głowie, jeż skąpany w trawach, kwiatach oraz... ciasteczkach i babeczkach, czy królik z kapeluszem z foremki moczący łapę w filiżance kawy — czuć w nich słodką pasję Celiny i osobiste podejście.




Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

OSTATNIO KOMENTOWANE

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA